Po zamachu na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie podawał, że Angela Merkel zachęcała uchodźców, by jak najszybciej robili prawo jazdy, gdyż to zwiększa ich szanse na niemieckim rynku pracy. „Kierowcy ciężarówek będą wszędzie poszukiwani„ – mówiła Merkel jesienią 2016 roku dla radia rbb-Inforadio. Okazuje się, że apel pani kanclerz nie pozostał jedynie pobożnym życzeniem, gdyż podległe jej urzędy szybko przystąpiły do działania. Jesienią 2016r., na koszt niemieckiego podatnika, przetłumaczono na arabski i wydrukowano formularze testów i materiały potrzebne do szkolenia kierowców. Od tego momentu ośrodki nauki jazdy przeżywają prawdziwe oblężenie ze strony azylantów. Jak podaje „Die Welt”, tylko przez ostatnich kilka miesięcy zgłosiło się blisko 10 tys. kursantów, głównie pochodzących z Syrii i krajów Bliskiego Wschodu. Niemieckie przepisy nie zezwalają na uznawanie prawa jazdy uzyskanego w tych krajach, tak jak to jest np. w przypadku obywateli krajów Unii. Poza tym większość starających się o azyl w Niemczech i tak najczęściej nie posiada żadnych dokumentów. Trudno się dziwić, że przedstawiciele branży specjalizującej się w szkoleniu kierowców już zacierają ręce, spodziewając się milionowych zysków. Obecnie koszt kursu i wyrobienia prawa jazdy wynosi blisko 2 tysiące euro. Samo tzw. „przepisanie” syryjskiego prawa jazdy, połączone z egzaminem, to wydatek rzędu 500 euro. Według szacunków szefa Niemieckiego Zrzeszenia Nauczycieli Nauki Jazdy Bundesvereinigung der Fahrlehrerverbände (BVF) Gerharda von Bressensdorfa, w tym roku do szkół nauki jazdy w Niemczech będą się zgłaszać kolejne setki tysięcy uczniów. Koszt ich szkolenia przejmują najczęściej urzędy pracy, które wypłacają azylantom stałe świadczenia dla bezrobotnych, tzw. Harz IV. Kursy prowadzone są najczęściej w języku arabskim, a kursanci to w przeważającej większości młodzi rzeczniczki Federalnego Urzędu Pracy szanse na dofinansowanie nauki jazdy w przypadku azylantów są znaczne, także w przypadku osób, których procedury azylowe jeszcze się nie zakończyły. Urzędnicy są przekonani, że mobilność migrantów zwiększy ich szanse na integrację w RFN i znalezienie stałego zatrudnienia. Agnieszka E. Wolska, korespondencja z Kolonii Źródło:
Na jego mocy Zespół Szkół przy Ambasadzie RP w Berlinie z dniem 1 września przekształcony został w Szkolny Punkt Konsultacyjny. Tym samym przestała istnieć instytucja o prawie 40-letniej
Oferty pracy: Szkoła Jazdy - Niemcy, zagranica Sortuj według: trafności - daty Pokaż wszystkie praca: BestHill Work - oferty pracy: Niemcy, zagranica Przeglądaj wynagrodzenia: wynagrodzenia na stanowisku "Elektryk - okablowanie instalcji domów modułowych", lokalizacja: Niemcy, zagranicaPokaż wszystkie praca: BestHill Work - oferty pracy: Niemcy, zagranica Przeglądaj wynagrodzenia: wynagrodzenia na stanowisku "Elektryk budowlany, Kapplen - praca w jednej lokalizacji", lokalizacja: Niemcy, zagranicaPokaż wszystkie praca: BestHill Work - oferty pracy: Niemcy, zagranica Przeglądaj wynagrodzenia: wynagrodzenia na stanowisku "Elektryk budowlany + opłacone całotygodniowe zakwaterowanie", lokalizacja: Niemcy, zagranicaPokaż wszystkie praca: BestHill Work - oferty pracy: Niemcy, zagranica Przeglądaj wynagrodzenia: wynagrodzenia na stanowisku "Elektryk budowlany, team elektryków - Hamburg", lokalizacja: Niemcy, zagranicaPokaż wszystkie praca: BestHill Work - oferty pracy: Niemcy, zagranica Przeglądaj wynagrodzenia: wynagrodzenia na stanowisku "Elektryk budowlany bez znajomości opłacone zakwaterowanie, praca w jednym regionie", lokalizacja: Niemcy, zagranica Otrzymuj bezpłatne powiadomienia z najnowszymi ofertami pracy Tworząc powiadomienie Job Alert, akceptujesz nasze Warunki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia zgody, anulując subskrypcję lub postępując w sposób opisany w naszych Warunkach.
odpowiedział (a) 15.09.2008 o 16:23: Trwa 4 lata (Berlin to chyba wyjątek. Tam trwa 6) Tutaj masz o szkołach w Niemczech : [LINK] ) Odpowiedź została zedytowana [Pokaż poprzednią odpowiedź]
Prawo jazdy w Berlinie BERLIN, ŻYCIE W NIEMCZECH Prawo jazdy w Berlinie, lub ogólnie w Niemczech – tysiące pytań, a miliony odpowiedzi! Jak wygląda egzamin, czy można zdawać po polsku, ile trzeba wyjeździć godzin i najważniejsze ile to wszystko kosztuje? Od razu zaznaczę, że nie jest to kolejny z rzędu artykuł o ogólnikach, będą konkrety! Jako, że jesteśmy w Berlinie zrobiłam research tutaj, na miejscu – podzwoniłam, pochodziłam i popytałam co i jak. Także zachęcam do przeczytania, bo informacje są sprawdzone! Zacznijmy od podstaw Zanim wybierzesz szkołę prawa jazdy, najpierw zorientuj się jak to wszystko wygląda. Otóż, tak jak i w Polsce, podczas prawo jazdy w Berlinie, należy zaliczyć zajęcia zarówno teoretyczne jak i praktyczne. Teoria składa się z 14 zajęć po 90 minut każde. Obowiązkowa praktyka to jazdy za miastem, na autostradzie oraz po zmierzchu i jest to łącznie 9 godzin. Oczywiście, żeby nauczyć się jeździć powinno się również wykupić jazdy po mieście, które nie są obowiązkowe, ale można rzec, że konieczne. Opłata za egzamin też jest dość dziwna. W szkołach płaci się tak jakby za to, że instruktor danej placówki pójdzie z nami na egzamin. Dodatkowo należy zapłacić w TÜV lub DEKRA koszty samego egzaminu. TÜV i DEKRA są to po prostu jakieś dziwne twory (dla porównania polski WORD), w których zdaje się i opłaca egzaminy teoretyczne i praktyczne. Kurs praktyczny w szkołach prawa jazdy można zacząć równocześnie z teoretycznym. Jednak szkoły polecają najlepiej zacząć po 10-tych zajęciach teorii. Inaczej byłoby to wyrzucanie pieniędzy w błoto (no chyba, że już umiesz jeździć). O tyle, o ile test teoretyczny można zdawać po polsku, to egzaminator na egzaminie praktycznym zazwyczaj mówi po niemiecku, ewentualnie po angielsku. Są to dość proste zwroty. Dodatkowo zawsze można mieć polskojęzycznego instruktora koło siebie, ale lepiej mniej więcej wiedzieć o co chodzi. Wszystko też zależy na jakiego egzaminatora się trafi i czy będzie się czepiał, że instruktor coś tłumaczy czy nie. Zawsze można zgonić wszystko na stres i po prostu poprosić o wyrozumiałość. Jeżeli ktoś potrzebuje podstaw prawnych, które obowiązują w Niemczech na prawo jazdy – tutaj podsyłam linka. Wybór szkoły do nauki prawa jazdy I teraz rzecz najważniejsza i zarazem najtrudniejsza (naturalnie poza egzaminem) – wybór szkoły. Nie będę się tutaj zajmowała niemieckimi szkołami, bo nie ma to najmniejszego sensu. Chodzi mi tylko o szkoły polskojęzyczne i o pomoc dla ludzi, którzy gorzej władają językiem. W Berlinie znalazłam trzy szkoły, które albo w swoich ofertach mają zajęcia lub jakąś ich część w języku polskim. Informacje, które Wam podaje to dane, o których dowiedziałam się osobiście lub telefonicznie w podanych przeze mnie szkołach. AKTUALIZACJA (listopad 2020): niestety dwie placówki, które oferowały prawo jazdy w języku polskim zostały zamknięte! Prawo jazdy w Berlinie po polsku Fahrschule Europe – na stronie internetowej tej szkoły można przeczytać, że doradztwo możliwe jest także w języku polskim. Niestety innych informacji nie ma, więc tam zadzwoniłam i wszystkiego się dowiedziałam. Okazało się, że można porozmawiać z miłą panią po polsku przez telefon. Jednak zajęcia teoretyczne na prawo jazdy prowadzone są tylko w języku niemieckim. Pani z informacji powiedziała, że jeden instruktor mówi trochę (parę zdań) po polsku. Mimo wszystko wiele osób nieznających niemieckiego jakoś sobie z nim radzi. 😉 TELEFON W JĘZYKU POLSKIM: (030) 787 59 75 Koszty prawa jazdy w Niemczech Poza kosztami, które generuje sama nauka jazdy, szkoła i materiały do uczenia się istnieją również tzn. koszty poboczne. Należy doliczyć zameldowanie w Bürgeramt za ok. 50 euro oraz zaliczenie kursu pierwszej pomocy i koszty już wspomnianego przeze mnie egzaminu. Kurs Pierwszej Pomocy to 7,5 godziny zajęć obejmujących 9 zakresów tematycznych i koszt pomiędzy 25 a 35 euro. Kurs na szczęście robi się w jeden dzień, ale trzeba poświęcić 7,5 godziny i wyciąć je sobie bezpowrotnie z życia. Koszty zależą od tego czy robimy tam od razu badanie wzroku i biometryczne zdjęcie na prawo jazdy czy też nie. Polecam jednak tę pierwszą opcję. Zrobić całość za jednym zamachem, bo jest to najbardziej ekonomiczne i ma się wszystko z głowy w jeden dzień! A zdjęcie tak czy siak trzeba zrobić… Czy trzeba mieć całą kwotę od razu?! Krótka odpowiedź – nie! Nie musicie mieć całej sumy od razu! Można wpłacać sobie większe sumy/raty w szkole lub płacić bezpośrednio po każdej godzinie jazdy. Na start trzeba mieć jedynie kasę na “wpisowe” i ewentualnie na jakieś materiały do nauki, a resztę kosztów można opłacać sukcesywnie później. Potem dochodzą koszty w Urzędzie i inne koszty poboczne, ale rozkłada się to dość fajnie i nie obciąża mocno domowego budżetu. Najważniejsze, żeby w dniu egzaminu praktycznego wszystkie płatności były już uregulowane, a ile będzie to trwało zależy tylko od Was! Generalnie szkoły mówią, że prawidłowe tempo (bo wiadomo możesz prawo jazdy robić nawet rok) to około trzech, czterech miesięcy. Także wszystkie koszty rozkładają się w czasie, a Ty sam regulujesz sobie częstotliwość jazd i dzięki temu masz wszystko pod kontrolą! 😉 Niemiecka biurokracja A teraz, jak już wybraliście szkołę i wiecie mniej więcej na jaki wydatek szykować kieszeń, a nadal chcecie to zrobić, od razu umówcie sobie termin w Bürgeramt. Wiecie, jesteśmy w Niemczech i nie da się tak po prostu zrobić prawo jazdy w Berlinie – należy zameldować się w odpowiednim Urzędzie. A na umówiony termin należy zabrać już parę dokumentów: dowód osobistyjedno biometryczne zdjęcienazwę wybranej przez siebie szkoły prawa jazdy (najlepiej mieć umowę ze szkoły) zaświadczenie o badaniu wzrokucertyfikat z Kursu Pierwszej Pomocy Pamiętajcie, że możecie zacząć naukę teoretyczną w szkole prawo jazdy w Berlinie, a w między czasie załatwiać wszystkie formalności, więc nie przerażajcie się odległym terminem w Bürgeramt. Do dzieła!!! 🙂
Znajdź odpowiednią szkołę w Niemczech. Czy wszystkie szkoły w Niemczech są bezpłatne? Czy istnieją szkoły międzynarodowe? Tutaj znajdziesz informacje, linki i listę kontrolną.
28-03-2010, 22:32 #1 Polskie uprawnienia w Niemczech Orientuje się ktoś czy polskie uprawnienia instruktora nauki jazdy są akceprtowane w Niemczech? Znalazłem dyrektywę PE w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych, ale za cholerę nie mogę się tam niczego doszukać. Jeżeli ktoś ma wiedzę na ten temat, to poproszę o informację 28-03-2010, 23:11 #2 NIE, nie sa uznawane. 29-03-2010, 05:51 #3 29-03-2010, 08:40 #4 Tamtejsze przepisy. Podac Ci odpowiednie niemieckie §§ ? Niemieckie prawo nie przewiduje przepisania uprawnien ( chociazby ze wzgladu na roznice warunkow jakie musi spelnic szkolacy w PL a D oraz zbioru przepisow o ruchu drogowym ), ze wzgledu na to,ze zawod nauczyciela jazdy nie uznawany jesz przez prawo jako zawod do ktorego uczysz sie poprzez okres jaki przewiduja niemieckie przepisy - jest za krotki. Musisz zrobic caly kurs, ( teoretyczny, odbyc praktyke ). zdac 5 panstwowych egzaminow. 29-03-2010, 11:20 #5 nie powiem że ta informacja jest dla mnie dobra ale dziękuję Jeżli znacie niemiecki więcej możecie poczytać tutaj jest tam też gdzieś link odnośnie respektowania uprawnień z innych państw członkowskich Uni. Jednym z warunków zostania instruktoremn w Niemczech jest obowiązkowa znajomość języka. Choć nie wiem czy w przypadku tak dużej migracji, ma to znaczenie, bo wiele osób i tak szuka instruktora, który mówi po Polsku. 29-03-2010, 12:11 #6 Próbowałem to załatwić w 2005 r w stosownym urzędzie w Duselldorfie co się dowiedziałem; w niemczech powyżej 186 dni 2. zezwolenie na pracę [ sztojerkarta] polskich dokumentów 4. trzeba zdać ich egzamin testy plus jazda 5. trzeba odbyć praktykę w którymś ośrodku , na każdą posiadaną kategorie i dopiero wtedy można ubiegać sie owydanie legitymacji na początku jest ona ważna przez 1rok i tylko w landzie gdzie została wydana. 29-03-2010, 12:23 #7 I jeszcze z powodu tych 186 dni polskie prawo jazdy wymienione na niemieckie. 29-03-2010, 19:56 #8 Napisał jarzabek …Nie wiem czy w przypadku tak dużej migracji, ma to znaczenie, bo wiele osób i tak szuka instruktora, który mówi po Polsku. Hmmmm, mozna by podyskutowac czy ta migracja jest taka duza. Kiedys byla, ( lata krotko przed i po stanie wojennym ). Drogie pytanie czy znajduja takowych, tzn mowiacych po polsku. Napisał Twister Próbowałem to załatwić w 2005 r w stosownym urzędzie w Duselldorfie co się dowiedziałem; w niemczech powyżej 186 dni 2. zezwolenie na pracę [ sztojerkarta] 3. tłumaczenie polskich dokumentów 4. trzeba zdać ich egzamin testy plus jazda 5. trzeba odbyć praktykę w którymś ośrodku , na każdą posiadaną kategorie i dopiero wtedy można ubiegać sie owydanie legitymacji na początku jest ona ważna przez 1rok i tylko w landzie gdzie została wydana. 1. Zameldowanie do 3 miesiecy, w przypadku zameldowania powyzej nalezy przedstawic dochody / srodki utrzymania 2. Aby otrzymac Lohnsteuerkarte - otworzenie dzialalnosci gospodarczej, lub przedstawienie zatrudnienia. 3. Nie testy a egzamin pisemny + ustny Testy robi sie na PJ. 4./5. Nie praktyke. Na kazda kategorie powyzej BE robisz dodatkowy kurs + 3 panstwowe egzaminy. Co do waznosci uprawnien to sie nie wypowiem - nie wiem. Jezeli zdales jednak egzaminy to wystawiane sa bezterminowo. 29-03-2010, 21:09 #9 Co do migracji to nadal jeżdżą. Jeździli, jeżdżą i będą jeździli. Taka natura Polaka. Co do zapotrzebowania to wiem że jest choć nie powiem na jaką skalę. Weź pod uwagę jeszcze jeden aspekt. W 2012 roku Niemcy już nic nie wymyślą i rynek pracy zgodnie z umowami zostaje otwarty. Piszę o tym nie pod względem pozwolenia na pracę dla instruktora tylko odnośnie migracji. 29-03-2010, 23:28 #10 Podejrzewam, ze tym zapotrzebowaniem nie bedzie tak rozowo jak to mozna by bylo sobie wyobrazic,
. 269 231 358 169 322 194 77 499